Punk Generation 2017 - Uliczny Opryszek (10.11.2017r Stacja Artystyczna Rynek)


Ostatnia odsłona Punk Generation 2017 to powrót do Stacji Artystycznej Rynek. Rozpoczęło się od pokazu filmu o festiwalu w Jarocinie pt. "Po co wolność". Po pokazie filmu odbyła się kolejna dyskusja, odpowiedzialny za całe zamieszanie Marek 'Zima' Niewiarowski rozmawiał z gliwickimi legendami Andrzejem Mierzwą (Processs) oraz Darkiem Duszą (Śmierć Kliniczna, Absurd, Redakcja i wiele innych), a tematem rozmowy był festiwal w Jarocinie. Po rozmowie przyszedł czas na koncert, wystąpił Uliczny Opryszek (już nie Oj). A żeby pozostać w jarocińskim temacie chłopaki zagrali koncert składający się w dużej mierze z coverów kapel z tym festiwalem związanych. Nie zabrakło oczywiście hymnu "Na zawsze punk", i to odśpiewany nie raz, i w ten sposób Punk Generation w roku 2017 dobiegł końca, ale wróci za rok i znowu będzie zabawa i pogo :)


Punk Generation 2017 - koncert finałowy (Gliwice, Spirala 04.11.2017)


Wokół Punk Generation dzieje się wiele ale najważniejsze są koncerty, a głównie koncert finałowy, który odbył się w klubie Spirala. W tym roku było ciekawie i interesująco, były kontrowersje, było różnorodnie, międzynarodowo był to na pewno dobry koncert. Kto nie był niech żałuje! Zaczął od dobrej dawki punkrocka Bunkier. Następnie L.A.S.T. rozpoczął kącik kobiecego wokalu, nazwa młoda ale skład już doświadczony wszakże to nowe wcielenie legendarnego dla mnie Eye For an Eye, solidna dwaka hcpunka! Kolejnym punktem programu był perfomance w wykonaniu SIKSY, duetu charyzmatycznej "wokalistki" performerki, której do jej monologu akompaniuje basista. Po Siksie kolejny kobieco-feministyczny akcent czyli warszawska El Banda, wokalistaka oprócz śpiewu raczyła publikę świadomym przekazem, który spotykał się z.. różnym przyjęciem, były kontrowersje. Po El Bandzie pojawiła się główna gwiazda wieczoru, legendarny Kryzys czyli zespół, który był filarem równie legendarnej Brygady Kryzys. Oprócz niewątpliwych walorów muzycznych, a koncert był świetny, dla mnie dodatkowym atutem był Robert Brylewski, uwielbiam Bryla i uwielbiam go fotografować, miny które robi to zaproszenie do pstrykania mu portretówek bez przerwy. Po kryzysie na scenie pojawił się kolejny duet, ALLES, jak sami określają wykonują Minimal, Electro, Anarcho-Wave, Electro-Punk, Industrial. Ostatnie dwa zespoły to już goście zza granicy. The Fialky z Pragi nazywani są czeskimi Ramones i nietrudno zauważyć podobieństwo, bardzo fajny, energiczny punkrock zagrany z uśmiechem. Na koniec zagrali goście z Białorusi czyli Dzieciuki, wykonujący folk-punk. Cała ta mieszanka gatunkowa dałą przepyszny koncert, na prawdę warto było się wybrać do Spirali!!!


Punk Generation 2017 - Inna Droga Życia


Festiwal Punk Generation 2017 rozpoczął się od spotkania i rozmowy z osobami, które o punku mogą co nieco powiedzieć ;) Panel dyskusyjny wypadł bardzo okazale ale widać było, że zgromadzona publika czeka na to co miało nastąpić później, a był to niebanalny koncert. Koncertem tył był występ Janusza Reichela, jednego z dwóch znanych mi "punkowych bardów". Postać to to dla mnie, a w zasadzie dla mojej edukacji punkowej ważna. Jedną z pierwszych punkowych kaset była jakaś przegrywana składanka na, której jednym z utworów był Jasiek malarz pokojowy, dodam że był to jeden z moich ulubionych utworów z tej kasety i chyba jedyny który pamiętam. Janusz powraca z nową płytą, płytą bardzo zaangażowaną, słychać świetnie jakie wydarzenia nakłoniły Janusza do ponownego zabrania głosu. Sprawdźcie bo na pewno warto! 
Całość spotkania, panelu dyskusyjnego oraz koncertu odbyła się w otoczeniu, niejako przy okazji, wystawy zdjęć autorstwa Andrzeja Talewicza "Skandal nieznany" pokazującego kadry z życia pierwszego wokalisty Dezertera Dariusza "Skandala" Haina.


The Return of South Clash 2017 (Klub Alchemia 28.10.2017r)


#WspomnieniaLata zakończone czas wrócić do rzeczywistości ale czy ta rzeczywistość jest zła, oj nie, w końcu powrócił South Clash!!! Poprzednia edycja tej zacnej imprezy, która miała miejsce w 2013 roku w Kawiarni Naukowej, była moim clashowym debiutem. Jeszcze bez aparatu, dopiero wgryzający się w scenę dancehall dzięki edukacji 27Pablo pojawiłem się, żeby zobaczyć z czym to się je. Minęły 4, ja zaliczyłem kolejne dwa clashe, już z aparatem w ręku, sound clash powrócił do Krakowa. Trzeba przyznać, że powrócił w pełnej krasie, pomimo pewnych obaw do klubu Alchemia zawitało sporo osób i Matys nie krył zadowolenia frekwencją. Co do samego potyczki to spotkały się 3 uznane ekipy, choć każda na swój odmienny sposób. Tun Up Sound, najmłodszy stażem ale mający na koncie już dwie wygrane, Yardee Crew stażem najbardziej doświadczone ale clashowy nowicjusz oraz Sensithief, którzy z niejednego pieca chleb jedli i już clashe zarówno wygrywali jak i organizowali. Nie obyło się bez kontrowersji, była dogrywka, powtarzane głosowania ale ostatecznie Championami zostali Sensithief pokonując w Dub fi Dub Tun Up Sound.
Gorąco zachęcam do przesłuchania nagrywki, dostępnej na mixcloud Splendid Sound, a poniżej oczywiście fotorelacja mojego autorstwa.


Regałowisko Bielawa 2017 - dzień 2 - 19.08.2017


Dzień drugi Regałowisko 2017 na terenie OWW Sudety w Bielawie.


Regałowisko Bielawa 2017 - dzień 1 - 18.08.2017


Pierwszy pełnoprawny dzień festiwalu, choć ogólnie dzień już drugi po czwartkowym koncercie miejskim, to wycieczka na teren OWW Sudety. Ośrodek, w którym odbywa leży na dużym zbiornikiem wodnym u podnóży Gór Sowich, już dla samych widoków warto odwiedzić festiwal, a oprócz tego czeka was zawsze masa fantastycznych koncertów. Zobaczcie zresztą sami :)


Regałowisko Bielawa 2017 - Koncert Miejski - 17.08.2017


Po raz drugi zawitałem z aparatem do Bielawy na najstarszy plenerowy reggae festiwal w Polsce Czyli Regałowisko. Tym razem w innej, nowej roli, a było nią fotografowanie dla organizatorów festiwalu. Rola oficjalnego fotografa oznacza wiele nowych wyzwań, czy podołałem temu zadaniu? Oceńcie sami, ja mam swoje przemyślenia ;)
Pierwszy, a w zasadzie chyba zerowy, dzień festiwalu to tradycyjnie już koncert miejski, kameralny, z ograniczonym instrumentarium. To ciekawe rozwiązanie, koncert miejski jest darmowy, a co za tym idzie festiwal wychodzi do ludzi. Można to uznać za promocję, a może podziękowanie dla mieszkańców za to, że znoszą najazd kolorowej młodzieży. Mi ten pomysł bardzo się podoba bo pozwolił mi doświadczyć wyjątkowych koncertów akustycznych Sebastiana Sturma czy Ijahmana Levi, szczególnie ten drugi zabrał mnie w mistyczną podróż. W tym roku gwiazdą wieczoru był Mike Love z Hawajów, który rok temu zrobił furorę podczas Przystanku Woodstock. Oprócz niego na scenie pojawili się Bebzacze oraz Dawid Albaaj.