Jafia Namuel @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Na zakończenie festiwalu Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi zagrał jeden z najbardziej niedocenianych zespołów na polskiej scenie reggae czyli Jafia Namuel, której wokalistą jest zdecydowanie najlepszy wokal w polskim reggae czyli Dawid Portasz. Był to mój drugi koncert Jafii z aparatem w tym roku (zdjęcia z trzeciego już zostały opublikowane, pierwszy ciągle czeka na swoją kolej), a ogólnie widziałem chłopaków 5 razy i trzeba przyznać, że nie schodzą poniżej pewnego poziomu, a poziom ten jest niesamowicie wysoki. Podczas koncertów grają nowe utwory zapowiadające nadchodzącą płytę, sprawiły one, że czekam z niecierpliwością na owe wydawnictwo.

Bednarek @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Jak już napisałem kulminacyjnym momentem festiwalu w Wodzisławiu zazwyczaj jest koncert samych organizatorów czyli zespołu Tabu. Po ich występie publika zazwyczaj rozchodzi się powoli do domów. W tym roku Rafałowi udało się zatrzymać publikę na dłużej dzięki obecności bezsprzecznie najpopularniejszego wykonawcy reggae w kraju czyli Kamila Bednarka. Moja pierwsza styczność z tym artystą miała miejsce właśnie na Najcieplejszym Miejscu na Ziemi ale w roku 2010 kiedy to jeszcze jako wokalista formacji Star Guard Muffin występował ok godziny 15, a pod sceną było wtedy kilka osób. Od tamtej pory poziom prezentowany przez Kamila znacznie się podniósł, a i pod sceną ma nieco bardziej liczną publikę. Kamil jest postacią budzącą spore kontrowersje bo talent show, bo reklama sieci komórkowej. Drodzy hejterzy spójrzcie w stronę tak uwielbianej przez was Jamajki i zobaczcie jak tam to wygląda. O ile muzyka ta do mnie nie trafia jakoś specjalnie, raczej nie jestem jej targetem, to cieszę się, że są artyści reggae którzy trafiają pod strzechy, tym bardziej jeżeli prezentują na prawdę wysoki poziom.


Tabu @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Kulminacyjnym punktem festiwalu w Wodzisławiu Śląskim jest co roku występ organizatorów całego zamieszania czyli zespołu Tabu. Wokalista Rafał Karwot wielokrotnie w wywiadach powtarzał, że jak byli jeszcze młodym stażem zespołem bardzo chcieli zagrać na festiwalu reggae ale nikt ich nie zapraszał więc zorganizowali swój własny festiwal. Jakie to proste! Stare punkowe hasło Do It Yourself w regałowym wydaniu. Ta chęć grania jest widoczna i Tabu gra co roku na "swoim prywatnym" festiwalu reggae i to bardzo dobrze! Bardzo dobrze ponieważ jest duża rzesza osób, którzy na co dzień reggae nie słuchają ale raz w roku przyjdą do parku pobawić się i pośpiewać piosenki razem ze swoją lokalną, ale już o zasięgu ogólnopolskim, gwiazdą. Jedynym moim zarzutem do tegorocznego występu jest brak Darii, siostry Rafała i jednocześnie żony gitarzysty Marcina Suchego. Te utwory, które śpiewała z zespołem zastępując na chwilę brata za mikrofonem sprawiały że koncerty w Wodzisławiu były jedyne w swoim rodzaju. Mam nadzieję, że ten "błąd" zostanie w przyszłym roku wyeliminowany i znowu będziemy mieli okazję usłyszeć Darię.


Natural Mystic @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Kolejnym, trzecim już, zespołem który wystąpił podczas drugiego dnia festiwalu Najcieplejsze Miejsce na Ziemi był sosnowiecki Natural Mystic. Zespół powrócił do pierwotnej nazwy odcinając z nazwy człon "Akustycznie". Na szczęście nie odcięli "akustyczności" z twórczości, która to jest czymś świeżym i innym, w pozytywnym znaczeniu inności, na polskiej scenie. W Wodzisławiu byli w przededniu wydania swojej trzeciej płyty (drugiej akustycznej), teraz płyta jest już dostępna i dla mnie jest zdecydowanie w trójce płyt tego roku w Polsce. Płytę wydali świetną, a koncerty choć trudno w to uwierzyć dają jeszcze lepsze. Emocje wkładane w śpiew przez Gabi i Kinka, dzięki akustycznym brzmieniom uderzają w człowieka ze zdwojoną siłą i nie pozwalają pozostać obojętnym.



Big Up! @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Drugim zespołem jaki widziałem w Wodzisławiu, a trzecim ogólnie, który pojawił się na scenie był Big Up!. Zespół ten jest laureatem zeszłorocznego konkursu podczas Ostróda Reggae Festiwal, a koncert w Wodzisławiu był częścią nagrody za to zwycięstwo. 


Baobab @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Drugi dzień podczas festiwalu Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi to tradycyjnie dzień zespołów. W tym roku rozpoczął go koncert zespołu Django's Trip jednak ja po szaleństwach pierwszego dnia zdążyłem przyjechać do Wodzisławia dopiero na drugi koncert. Był to koncert tyskiego zespołu Baobab. Jak zwykle o tej porze w Wodzisławiu pod sceną nie ma tłumów, a publiczność obserwuje koncerty z poziomu ławki popijając piwo. Podczas mojej pierwszej wizyty na festiwalu w Wodzisławiu Śląskim w 2010 roku o podobnej porze i z nawet mniejszą publiką występował młody zespół Starguardmuffin z niejakim Kamilem Bednarkiem na wokalu.


Gentleman's Dub Club @ VIII Reggae Festiwal (Park Miejski im. Jacka Kuronia, Kazimierz Górniczy, Sosnowiec 30.08.2014r)



Jako ostatni na scenie pojawili dżentelmeni z dubowego klubu czyli gwiazda wieczoru, Gentleman's Dub Club. Ekipa z Leeds przyjechała do naszego kraju na dwa koncerty i potwierdzili swoją pozycję jako zespołu dającego bardzo energetyczne koncerty. Świetnie pamiętali zeszłoroczny koncert na Ostródzie, a w Sosnowcu zagrali równie dobrze. Mam nadzieję, że dzięki gorącemu przyjęciu będą regularnie odwiedzać nasz kraj bo tego typu zespołu wprowadzają nieco świeżości na scenę reggae, a przy okazji ich muzyka jest po prostu świetna. Jeżeli ktoś jeszcze nie zna zachęcam do zapoznania się, cała ich twórczość dostępna jest na oficjalnym profilu zespołu w serwisie soundcloud.



Jafia Namuel @ VIII Reggae Festiwal (Park Miejski im. Jacka Kuronia, Kazimierz Górniczy, Sosnowiec 30.08.2014r)


Po niesamowicie energetycznym koncercie JahVigation przyszedł czas na chwilę uspokojenia i zbierania sił na to miało nadejść. W roli zespołu serwującego spokojniejsze rytmy wystąpili Jafia Namuel. Podobnie jak w przypadku JahVigation nie był to mój pierwszy koncert Jafii w tym roku ale na każdy kolejny wybieram się z taką samą przyjemnością. Panowie nie schodzą poniżej swojego, bardzo wysokiego, poziomu i każdy ich koncert to gwarancja cudownych dźwięków. Szkoda, że tak świetny zespół jest w naszym kraju tak niedoceniany, niestety nie oni jedyni.


JahVigation @ VIII Reggae Festiwal (Park Miejski im. Jacka Kuronia, Kazimierz Górniczy, Sosnowiec 30.08.2014r)


Drugim zespołem jaki zaprezentował się podczas sobotniego popołudnia był sosnowiecko-czeladzki JahVigation. Nie był to mój pierwszy koncert tej ekipy ale ten był zdecydowanie najlepszy. Widać, że chłopakom służy duża scena, pozwala im ona się oddać swojemu szaleństwu i uwolnić pokłady energii bez straty w sferze muzyczno-wokalnej. W rozmowach z członkami zespołu potwierdziły się moje spostrzeżenia, równie dobrze lub lepiej grało im się tylko w ubiegłym roku na Ostróda Reggae Festival czyli kolejnej dużej scenie. Trzymam kciuki i kibicuję im aby grali jak największe koncerty na jak największych scenach są do tego po prostu stworzeni.



Kraków Reggae Band @ VIII Reggae Festiwal (Park Miejski im. Jacka Kuronia, Kazimierz Górniczy, Sosnowiec 30.08.2014r)


W minioną sobotę miałem okazję uczestniczyć w VIII już edycji Reggae Festiwalu w Parku im. Jacka Kuronia w dzielnicy Sosnowca Kazimierz górniczy. Ściągnął mnie tam przede wszystkim Gentleman's Dub Club oraz zaprzyjaźniony JahVigation. Przyznam, że aż mi wstyd iż do tej pory nie byłem świadom istnienia tuż pod nosem tak fajnej imprezy na której w minionych latach wystąpili m.in. Yellow Umbrella, Gera Morales i Dubska czy Skaferlatine. Wracając do tegorocznej edycji rozpoczęła się ona od występu Kraków Reggae Band. Jest to kolejny projekt Piotra Krakowskiego znanego wcześniej z takich przedsięwzięć jak album producencki Krakowski: Pankracy Sessions, soundu SmokeDaCrackOFF czy też jazzowego Milkshop.