Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tabu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tabu. Pokaż wszystkie posty

Afryka 2019 - dzień 1 22.03.2019r



Winterreggae 2019 - 16.03.2019r


Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi 2018 dzień 2 28.07.2018


Ostróda Reggae Festiwal 2018 dzień 4 08.07.2018


Tabu w Leśniczówce (Chorzów, Leśniczówka 24.11.2017r)



One Love 2017 (Wrocław, Hala Stulecia 18.11.2017r)



Ostróda Reggae Festiwal dzień 4 (Ostróda 13.08.2017)

Dzień czwarty Ostróda Reggae Festiwal 2017, Czerwone Koszary.


Najcieplejsze Miejsce Na Ziemi dzień 2. (Wodzisław Śląski 29.07.2017r)


Winter Reggae 2017 - Koncert Finałowy 11.03.2017r


Tegoroczny koncert finałowy Winterreggae był prawdziwą ucztą dla uszu i nawet nie drażniło to, że Tabu zagrało drugi rok z rzędu a trzeci w przeciągu 4 lat :) Oprócz wspomnianego już Tabu, które nie schodzi poniżej swojego poziomu i zagrało jak zwykle świetny koncert, na scenie pojawili się tacy artyści jak The Bartenders, Jacek Stęszewski ze Społem - Reggaesówka, Immanuel i Vavamuffin. Każdy z tych zespołów jest osobną historią. The Bartenders jest świetnym składem, prawdziwe rootsowe Ska, powrót do czasów The Skatalites, kto nie widział niech nadrobi. Jacek Stęszewski to powrót do tradycji, żeby podczas reggaeowego Winterreggae pojawiło się trochę punkowego czadu. Vavamuffin to niestety historia bardziej negatywna z uwagi na bardzo długie nagłaśnianie i to, że koncert zaczął się baaardzo późno. Zespół co prawda był bez próby ale mam wrażenie, że mimo to kazali czekać na siebie zbyt długo. Na szczęście koncert wynagrodził długi okres oczekiwania, który dodatkowo można było spożytkować na rozmowy. Ostatnim zespołem, choć chronologicznie występującym dokładnie w środku, był Immanuel. Oj to był piękny koncert, poczułem klimat koncertów z lat 80-tych, tego się nie da opisać, to trzeba poczuć i mam nadzieję, że uda mi się poczuć to raz jeszcze.


Tabu (Leśniczówka, Chorzów 12.02.2016r)


Tabu widziałem już nie raz, i zobaczę ich jeszcze pewnie wielokrotnie ale to nie jest powód żeby nie pójść po raz kolejny, tym bardziej jak grają 20 minut spacerkiem od domu :) Koncerty wodzisławskiej ekipy są zawsze bardzo dobre, energiczne i "autentyczne". Chłopaki świetnie się bawią na scenie, poza sceną zapewne też, a "konferansjerka" Rafała pomiędzy koncertami to nie przygotowane teksty powielane na wszystkich koncertach. To właśnie tą autentycznością i otwartością zdobyli serca fanów i od kilku lat są jednym z najpopularniejszych zespołów w kraju. Tak trzymać, nie zmieniajcie tego bo koncert w Leśniczówce potwierdził, że stąpacie dobrą ścieżką.


Ostróda Reggae Festival 2015 2. Dzień


Minęły ponad 2 miesiące od ostatniej publikacji na blogu, to wręcz karygodne i obiecuję się poprawić. Po Ostródzie musiałem troszkę odpocząć, zdążyłem już wznowić działalność na moim profilu facebook ale tutaj wciąż była cisza. Czuję, że nie ruszę dalej póki nie podzielę się z wami w tym miejscu resztą zdjęć z Ostródy. Co prawda wszystkie te zdjęcia zostały opublikowane na facebooku Riddim.pl ale przyzwoitość nakazuje opublikować je również tutaj.
Choć pamięć już nie ta to jednak najważniejsze wspomnienia z dnia 7 sierpnia pozostały. Sama Ostróda oferuje fantastyczne rozrywki w postaci pięknego jeziora z molo oraz bulwarem. W miejscu tym jest tak pięknie i błogo, że nie chce się ruszać i w ten właśnie sposób nie udało mi się zdążyć na występy Sielska oraz November Project. Całe szczęście festiwal w Ostródzie oferuje tyle fantastycznych koncertów, że szybko zapomniałem o utracie tych dwóch. Tego dnia na scenie głównej zaprezentowali się The Relievers, Fyah Keppers, Izrael w wyjątkowym koncercie prezentując utwory legendarnej Kultury, Richie Cambpell, Black Roots  oraz Tabu. Odpuszczę sobie szczegółowe opisywanie poszczególnych koncertów, napiszę tylko że Panowie z Black Roots pokazali jak się gra prawdziwe roots, wzruszyłem się podczas tego koncertu. Jednakże pomimo docenienia kunsztu legendy hitem dnia jak i całego festiwalu był występ Richie Campbell'a, wiele oczekiwałem po tym koncercie ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Przez małe nieporozumienie ochrona po trzech utworach zakomunikowała, że to koniec zdjęć ale dzięki temu mogłem odłożyć oddać się nieskrępowanemu szaleństwu :)


Tabu @ Najcieplejsze Miejsce na Ziemi 2. dzień (Park Miejski w Wodzisławiu Śląskim 26.07.2014r)


Kulminacyjnym punktem festiwalu w Wodzisławiu Śląskim jest co roku występ organizatorów całego zamieszania czyli zespołu Tabu. Wokalista Rafał Karwot wielokrotnie w wywiadach powtarzał, że jak byli jeszcze młodym stażem zespołem bardzo chcieli zagrać na festiwalu reggae ale nikt ich nie zapraszał więc zorganizowali swój własny festiwal. Jakie to proste! Stare punkowe hasło Do It Yourself w regałowym wydaniu. Ta chęć grania jest widoczna i Tabu gra co roku na "swoim prywatnym" festiwalu reggae i to bardzo dobrze! Bardzo dobrze ponieważ jest duża rzesza osób, którzy na co dzień reggae nie słuchają ale raz w roku przyjdą do parku pobawić się i pośpiewać piosenki razem ze swoją lokalną, ale już o zasięgu ogólnopolskim, gwiazdą. Jedynym moim zarzutem do tegorocznego występu jest brak Darii, siostry Rafała i jednocześnie żony gitarzysty Marcina Suchego. Te utwory, które śpiewała z zespołem zastępując na chwilę brata za mikrofonem sprawiały że koncerty w Wodzisławiu były jedyne w swoim rodzaju. Mam nadzieję, że ten "błąd" zostanie w przyszłym roku wyeliminowany i znowu będziemy mieli okazję usłyszeć Darię.